wtorek, 30 marca 2010

Seria kwiatkowa

Hej,
Dziś druga seria kolczyków frywolitkowych. Kwiatuszki z "ozdobnikami" ;P
Muszę się zabrać za wykrochmalenie i przerobienie całej siateczki kolejnych kwiatuszków. Cały zeszły tydzień robiłam z melanżowej snow white i teraz nie wiem co z taką ilością zrobić ;)
Kolczyki oczywiście oczekują w magicznym kuferku.

środa, 24 marca 2010

Frywolitka - trójlistki

Hej,
Dziś pierwsza moja "seria" frywolitkowych kolczyków. Trójlistki z kryształkami.
Wszystkie dostępne w magicznym kuferku.

niedziela, 21 marca 2010

Wiosna!

Hej,
Przyszła wczoraj i przyniosła garść pomysłów, dobry humor i nadzieje na lepsze dni. I są już pierwsze tego twórcze efekty. Prezentuję broszkę "Wiosna!" Przestrzenny kwiatek na samej gorze zrobiony według wzoru Sharren Morgan.
Broszka dostępna w magicznym kuferku.

poniedziałek, 15 marca 2010

Frywolne początki cz. 3

Hej,
Kolejne prace frywolitkowe powędrowały do magicznego kuferka. Niestety mój aparat nie chciał się z nimi dogadać w kwestii sfotografowania. Postaram się o lepsze zdjęcia. W każdym razie frywolitka coraz bardziej mi się podoba. To uzależnia. Na razie dwie kolejne prace. Kolczyki z monetami z masy perłowej i bransoletka (pierwszy raz wykorzystałam koraliki w niej). I detal:

wtorek, 2 marca 2010

Frywolne początki ciąg dalszy

Hej,
Tym razem dwie prace z samych początków, jeszcze w grudniu udłubane. To były pierwsze rzeczy, które nie były próbkami i robiłam je z myślą o biżuterii. Jestem z nich całkiem zadowolona.Zrobiłam też pierwszy, na razie delikatny komplecik:

czwartek, 25 lutego 2010

Romans z frywolitką

Hej,
Romans z frywolitką trwa od grudnia. Sporo rzeczy czeka na wykończenie, ale pierwsze już są gotowe. Przedstawiam moje pierwsze frywolitkowe próby i wytwory.
Na pierwszy ogień moja druga w karierze gerbera (pierwsza jest koślawa i "luźna" bo nie ściągałam słupków na łuczkach). Będzie w przyszłym roku zdobić choinke, bo w tym nie zdążyła.
Ośmielona tworzyłam dalej. Między innymi powstały kolczyki dla mojej siostry - prezent na urodziny. Spodobały się.
Z gotowych prac mam jeszcze dwie pary kolczyków opartych na "dzwonkach":
Żonkile
Szare dzwonki
Więcej prac jest gotowe ale czeka na lepsze światło. Jak myślicie, chyba udany frywolitkowy debiut?

poniedziałek, 8 lutego 2010

Biało i czerwono.

Hej,
Obfotografowałam kolejne prace, w przerwie między zabawą z frywolitką. Pokażę więc jeszcze te starocie zanim zajmę się nowymi pracami.
Najpierw bałwanek filcowany przed świętami. Dzielnie wisiał na choince i dopiero co został z niej zdjęty. Jest całkiem spory wbrew pozorom. Ma ponad 7 cm.
Poza tym dorobiłam do szala od GaliFilc broszkę, tak żeby móc go upiąć gdy szłam do opery z moim połówkiem. "Carmen" filcowana na mokro, z perłami słodkowodnymi. Broszka ma średnicę 13 cm.