czwartek, 19 lutego 2009

Zielono mi!

Oto dwie bransolety, miał być komplet:
A zamiast tego jest rozmiar S:
i rozmiar M:
A do tego broszka dla siostry czyli kwiatek-kalamarnix:

wtorek, 17 lutego 2009

Dzień Kota

Hej,
Z okazji Dnia Kota moja kochana Śnieżka dostała.... szampon dla kotów i jak luby do mnie przyjedzie będzie wielkie kąpanie (misja samobójcza). Oto Śnieżka w swojej czerwonej obróżce:
Z kolei Marta, moja druga kotka, jako stateczna czteroletnia matrona zaszyła się jak zwykle pod stołem przy kaloryferze i udaje że jej nie ma.
Obie zostaną wygłaskane i wytulone na pewno.

wtorek, 10 lutego 2009

Komplet w czerwieniach

Się wnerwiłam, po egzaminie z OWRu na wrednego doktorka i postanowiłam się wyładować kreatywnie. Dlatego w weekend, przy usilnej pomocy kota i mojej chrześniaczki, sfilcowałam sobie naszyjnik i bransolete. Założę je na egzamin z metodologii w ten czwartek. Oto one:A to mój mały pomocnik:

niedziela, 1 lutego 2009

Wymianka Kolorowa

Hej,
Na moim kochanym forum była kolejna wymianka. Wymianka Kolorowa. Każda z nas miała podać 2 lub 3 zestawy kolorów w jakich chciałaby otrzymać prezent niespodziankę. Moje kolory to 1. brąz, pomarańcz, czerwony, żółty; 2. brąz, zieleń; 3. czarny, czerwony, złoty. Prezent dla mnie zrobiła Bergamotka, notesik i etui na niego:
Ja z kolei wylosowałam Szajajabę. Przyznam, że miałam twardy orzech do zgryzienia i sporo pomysłowości musiałam wykazać, bo się czesanka nie chciała filcować tak jak ja chciałam. No ale efekt, choć zupełnie inny niż zamierzony, przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. A że zestaw kolorów jaki wybrałam z zaproponowanych przez Szaję zawierał kolory: czarny, biały i srebrny to środek wypełniłam srebrnymi kuleczkami. Oto efekt:


sobota, 3 stycznia 2009

Czerwona niby-orchidea

Hej,
Muszę się pochwalić bo jestem z siebie dumna. Marzyłam od dawna o filcowym naszyjniku-kwiatku. Zebrałam się na odwagę i kupiłam na Festiwalu Przedmiotów Artystycznych czesankę. A w domu jeszcze bardziej zebrałam się na odwagę i oto co mi wyszło:


Pręciki z koralików szklanych i kamieni naturalnych - granatów.
Domyślam się, że dred wymaga zapewne dofilcowania. Ale i tak jestem z niego zadowolona :)

niedziela, 30 listopada 2008

Na-szyjce

Hej,
Pora tu trochę poodkurzać. Dziś standardowo fimo. Niestety nie mam fotek najnowszych rzeczy, bo jak zwykle brak aparatu. Trochę tego jest przygotowane na Festiwal Przedmiotów Artystycznych w Poznaniu. Ale może jakieś fotki wrzucę później. Na razie dwa naszyjniki:

czwartek, 6 listopada 2008

Owad

Hej,
Przedstawiam nieco smętne dzieło eksperymentu z fimo i temperaturą czyli mojego od kilku dni ukochanego "Owada". "Owad" ma 8 cm długości choć pewnie jakby był wyprostowany to miałby 9 cm. Rozpiętość skrzydeł ok 9,5 cm. Niestety skrzydełka nieco się rozpłynęły przez zbyt wysoką temperaturę w piecu i były przypalone, w wyniku czego zostały potraktowane złotą farbą i przy lakierowaniu fioletowym brokatem.

Oto "Owad":
A to "Owad" i ja: