niedziela, 17 sierpnia 2008

Hej,
Zastanawiałyśmy się z siostrą co zrobić z plasterków, które niestety krzywe troche wyszły i na kolczyki sie nie nadały. Do tego miałam dwie nierówne kule, które też na kolczyki nie dałoby się przerobić. Jedna posłużyła za bazę naszyjnika, a razem z plasterkami kiełbasek sa też tu dwie kulki z różowego korala filipińskiego.

Tak się siorce spodobał ze od razu wzięła go dla siebie.

2 komentarze:

martita pisze...

nie widać, żeby było krzywo ;) a sam naszyjnik bardzo pozytywny bo letni, kwiatkowy, naturalny i dziewczęcy :)

kigabet pisze...

świetne połączenie fimo z lnem... i wcale nie widać, że to jakieś resztki...