niedziela, 24 czerwca 2012

Bransoletek ciut więcej

Sznury szydełkowo-koralikowe chyba trafiają do mnie trochę bardziej niż sutasz. A przynajmniej ostatnio. W tak zwanym międzyczasie pomiędzy różnymi frywolitkowymi dłubaninami powstały 4 kolejne bransoletki w tej technice. Na wspólnym zdjęciu są razem z tą pierwszą w ogóle stworzoną:
 No cóż, spodobało mi się :) Nic na to nie poradzę, na pewno powstanie więcej prac w tej technice. I tak, w kolejności powstawania chcę przedstawić:

Pierwsza powstała na Dzień Matki dla mojej mamuśki. Na wyraźne życzenie. Jest nieco sztywna, robiłam za małym szydełkiem, mój błąd. Ale na błędach człowiek się uczy. Wzór na 10k w rzędzie w sekwencji 1a3b1a 2c1d2c, powstała z koralików toho round 11/0 w kolorach opaque cherry i ceylon apricot, ciemnoczerwonych ze srebrnym środkiem euroclassu i złocistych opalizujących knorr prandel 2,5 mm.

Druga to moje własne maleństwo w kolorach przecinanego promieniami porannego słońca lasu. Wiem, trochę dziwne skojarzenie, ale po prostu się w niej zakochałam. Wzór prawoskrętny na 6k w rzędzie w sekwencji 7 koralików: 1a1b1c1b1d1b1c powstał z koralików toho round 11/0 metallic iris brown i 8/0 silver-lined olivine, złocistych opalizujących knorr prandel 2,5 mm i zielonych matowych euroclassu.



Trzecia to wariacja na temat wzoru w kratkę, który wyszedł w romby :) Śliweczka. Wzór to sekwencja 27k na 9k w rzędzie. Powstała z koralików toho 11/0 w kolorach metallic iris purple i ceylon gladiola.

A ostatnia i najnowsza to typowo sezonowa odsłona: truskawka z jabłuszkiem i nutką mięty :) Wzór na 8k w rzędzie 2a2b2a2c z koralików toho round 11/0 w kolorach opaque cherry, opaque-lustered mint green i opaque-lustered sour apple.

A niedługo mam zamiar zrobić pierwszego swojego turka dzięki tutorialowi zamieszczonemu na swoim blogu przez weraph.

3 komentarze:

alveaenerle pisze...

Piękne! Śliczne dobrane kolory i bardzo ładne wzorki. Na pewno super wyglądają razem. Służy ci ta technika!

Mag pisze...

Przepiękne. Chodził mi kiedyś po głowie naszyjnik w takim stylu, ale wydaje mi się, że to czasochłonny i mozolny rodzaj biżuterii, więc nawet nie podejmę próby :)
Pozdrawiam,
Mag

Edyta pisze...

Piękne bransoletki ! Ja też lubię je robić.Inne Twoje prace też b.mi się podobają ;-) Będę wpadać częściej.pozdrawiam ;-)