wtorek, 16 listopada 2010

Frywolny szaliczek


(Zdjęcie autorstwa Nitki)

W wymiance"Trzymaj się ciepło" na forum Craftladies robiłam prezent dla Nitki. Przez kilka dni zastanawiałam się, co też mogłabym zrobić pasującego do tematu, a Nitka nie ułatwiła sprawy pisząc w preferencjach, że ucieszy ją wszystko... No i zagwozdka: co zrobić "ciepłego" żeby trafić w jej gusta? Czy dam radę to zrobić w którejś z technik, którymi się zajmuję? Na szczęście wyczytałam, że lubi szaliki. No ale wykonanie szala filcowego byłoby dla mnie porywaniem się z motyką na słońce, a chciałam, by prezent był perfekcyjny. No więc wpadłam na pomysł szalika frywolitkowego, zainspirowana pracą weraph i pracami agasunset (właściwie całą jej wełnianą kolekcją).
Tu problemem stało się wykonanie czółenka odpowiedniej "pojemności", bo czółenka z szydełkiem jakich używam normalnie nie pomieściłyby chyba dość dużo wełny, żeby nie trzeba było co chwila dowiązywać. Ale pomysł na jaki wpadła kiedyś weraph mnie zainspirował. Nie obyło się bez pomocy szwagra, wyrzynarki do drewna i papieru ściernego, ale wspólnymi siłami stworzyliśmy całkiem poręczne czółenko z podkładki pod kubek. Praca nad szalikiem zajęła mi 14 dni. Podstawa to "motyw powtarzalny" z książki Lyn Morton "Frywolitki. Wzory - biżuteria - kartki." wykonany 14 razy. Do tego brzeg według własnego pomysłu. Wykonany jest z cieniowanej włóczki Mercan Batik. Całość ma jakieś 120 cm długości. No i oto on. W całości i zbliżeniach:
Chyba nie muszę dodawać, że jestem z niego szalenie dumna?

5 komentarzy:

Tobatka pisze...

Masz prawo być z niego dumna, bo cudny jest! I pracochłonny! Podziwiam :)

A czółna zazdroszczę, bardzo profesjonalne wyszło :)

Nitka pisze...

Szalenie dumna? To ja jestem :) Zal mi go nosić normalnie w taką pogodę jak dziś. Ale jak już wspominałam - baby się ślinią jak go widzą :) A ja puchnę z zadowolenia na taką piękna rzecz. No i zdaję sobie jasno sprawę ile to wysiłku wydłubać taki szaliczek.... Jeszcze raz Ci serdecznie dziękuję :)

Agasunset pisze...

Sliczny!!!!!!!

Revi pisze...

Dziękuję wam dziewczyny przeogromnie za tak miłe słowa.

Tobatko - dzięki ;)

Nitko - cieszę się, że się podoba :)

Agasunset - dostać od Ciebie tak pozytywny komentarz to dla mnie zaszczyt!

Weronika pisze...

Jest mega mega mega mega przecudowny! Z miejsca wiedziałam ze to ty porwałas się na szalik frywolny, jest boski! Absolutnie idealny! 14 dni - chyba dzien i noc dziubałas:)

A czołenko pełny prestiz - mozna takie zamowic u twojego szwagra?

Dziękuję gorąco za odnosniki do mnie:)