czwartek, 9 września 2010

Frywolne kolczyki i zaproszenie

Już w sobotę w moim rodzinnym Trzemesznie odbędzie się jarmark z okazji Dni Wrześniowych. Z tego względu intensywnie tworzę biżuterię, żeby uzupełnić braki w asortymencie. Przedstawiam porcję kolczyków, wyprodukowanych z ręcznie barwionych przeze mnie nici.

W jesiennej tonacji:
Nitka żółto-różowa (miał być amarant ;) ) W rzeczywistości wygląda trochę intensywniej.
A ta ma jeszcze szczyptę pomarańczu:
A to są kolczyki robione z nici oliwkowo-pistacjowej z poprzedniego farbowania:
No i chciałam wszystkich z Trzemeszna i okolic zaprosić na jarmark, w tę sobotę od 9. Będzie można między innymi kupić biżuterię moją, mojej siostry i Agato.art.

5 komentarzy:

Ata pisze...

Piękne te twoje niteczki :-)
Bardzo lubię takie pozytywne kolorki :-)
Życzę powodzenia i wielu kupujących na Jarmarku.

InusiaM pisze...

popieram Atę :)

Revi pisze...

Dzięki dziewczyny :)

decou-galeryjka pisze...

kolczyki są śliczne!!!

babilot pisze...

Ahh szkoda, że nie to moje Trzemeszno -> lubuskie :)
Piękności Tu tworzysz :)
Pozdrawiam :)